Mieczysław Bieniusiewcicz

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
12 maja 2016

Mieczysław Bieniusiewicz urodził się w Koleśnikach. W tym samym roku przyjechał ze swoimi rodzicami do Jawora z Wilna jako repatrianci. Rok wcześniej nastał w Polsce komunizm, a jako że ojciec młodego Mieczysława służył w Legionach Józefa Piłsudskiego, rodzina przez jakiś czas była pod obserwacją ówczesnych aparatów bezpieczeństwa, jednak polityka Mieczysława w ogóle nie interesowała.
W roku 1958 po raz pierwszy pojawił się na treningach Sparty Jawor i właśnie od tego momentu zaczęła się jego przygoda ze sportem, a konkretnie z piłką nożną. Pierwsze lekcje piłkarskiego rzemiosła pobierał od Jana Walczyńskiego- jednego z najlepszych piłkarzy klubu z tamtego okresu. Bardzo szybko przedzierał się przez kolejne szczeble kategorii wiekowych, aż zadebiutował w pierwszej drużynie. W 1966 roku opuścił klub na rzecz Kabewiaka Legnica (przyszła Miedź), a było to związane ze służbą wojskową. Jego bardzo dobra gra w legnickim klubie została szybko zauważona. Nie zdążył skończyć służby wojskowej, a już zainteresował się nim jeden z najmocniejszych w tym okresie klubów piłkarskich Moto Jelcz Oława (II liga), z którym Mieczysław osiągnął największe sukcesy w swojej bogatej karierze piłkarskiej. Został powołany do kadry Dolnego Śląska z takimi sławami jak Jan Tomaszewski i Leszek Ćmikiewicz na mecz z drugą reprezentacją Polski. Warto przypomnieć, że w 1974 roku wystąpił w meczu o Puchar Polski przeciwko Legii Warszawa, choć po bardzo zaciętym meczu Moto Jelcz uległ 1:2, ale właśnie honorowe trafienie zaliczył jaworzanin. Po ukończeniu 30 lat wrócił do Jawora by jeszcze przez trzy sezony bronić barw naszej Kuźni. W 1979 roku zawiesił buty na kołku i rozpoczął jakże bogatą karierę trenerską. W między czasie ukończył studia magisterskie na AWF-ie w Katowicach. Odbywał staż trenerski w Borussi Dortmund -klubie, który był zdobywcą Pucharu Ligi Mistrzów, pod okiem Jurgen Kloppa, brał udział w zajęciach trenerskich z Robertem Lewandowskim, Kubą Błaszczykowskim i Łukaszem Piszczkiem oraz wieloma reprezentantami kadry Niemiec.
Wywalczył pierwszy i jedyny jak do tej pory awans z Kuźnią Jawor do III Ligi po barażowych meczach z Grunwaldem Halembą, w meczu rewanżowym na naszym stadionie miejskim padł rekord frekwencji (ponad 2 tysiące) kibiców nie pobity do dnia dzisiejszego, świetna gra i forma drużyny prowadzonej przez Mieczysława Bieniusiewicza o mały włos doprowadziłaby w sezonie 1993/1994 do awansu do II Ligi, nasz zespół przegrał minimalnie walkę z Pogonią Oleśnicą, mimo ogromnych kłopotów finansowych panujących w klubie, właśnie Mieczysław Bieniusiewicz potrafił skupić wokół siebie najzdolniejszych piłkarzy naszego miasta oraz sponsorów. Wychował takie talenty piłkarskie naszego miasta jak: Piotr Przerywacz, Zbyszek Wójcik (obaj grali w ekstraklasie), Rafał Majka, Paweł Folc (I i II liga), Stanisław Chłopek, Piotr Zbróg i wielu, wielu innych utalentowanych piłkarzy.
Z młodymi piłkarzami z rocznika 1976/1977 był o krok od finału Mistrzostw Polski Juniorów, przegrywając walkę o finał w 1993 ze Śląskiem Wrocław. Mieczysław Bieniusiewicz w trakcie swojej przebogatej kariery trenerskiej pracował w takich klubach jak: Zagłębie Lubin, Górnik Polkowice, a także Prochowiczance, AKS-ie Strzegom, Pogoni Świerzawa i Piaście Bolków.
Za wybitne osiągnięcia sportowe i trenerskie został wielokrotnie wyróżniony i nagrodzony. Pośmiertnie odznaczony został najwyższym odznaczeniem za wybitne osiągnięcia w swojej karierze sportowej i trenerskiej przez Polski Związek Piłki Nożnej. Do ostatnich dni swojego życia pracował z młodzieżą, był człowiekiem dobrego serca, do końca oddany swojej ukochanej dyscyplinie sportu jaką była dla niego piłka nożna. Był niepodważalnym autorytetem i wzorem do naśladowania dla innych. Straciliśmy wspaniałego człowieka i kolegę, trudno się do dziś z tym pogodzić. Zmarł w 2014 r. w Jaworze.

Galeria

  • Powiększ zdjęcie