Żywot Św. Marcina z Tours

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
12 maja 2016

W okresie średniowiecza, w czasie rozkwitu kultu świętych, każde miasto wybierało swojego patrona. Miał on opiekować się całym grodem i mieszkańcami. Jaworskim opiekunem jest Św. Marcin - patron pasterzy, żołnierzy, jeźdźców, kowali, płatnerzy, sukienników, krawców, właścicieli winnic, ubogich, żebraków, abstynentów, opiekun urodzajów, gęsi, psów oraz koni.

Opowieść o Św. Marcinie z Tours



Marcin z Tours przyszedł na świat ok. 316 roku w Panonii, w miasteczku Sabaria (dziś jest to węgierskie miasto Salvar). Rodzice nazwali go Martin, imię to pochodzi od boga wojny Marsa. Jako 15-latek, zgodnie z rodzinną tradycją został żołnierzem. Służył w legionach rzymskich za czasów cesarza Konstancjusza i Juliusza Apostaty, w gwardii przybocznej.
W 338 roku garnizon Marcina został przeniesiony do Galii, niedaleko Ambianum (dziś Amiens). Pewnego zimowego dnia przejeżdżając przez bramę miejską mijał biedaka, który był prawie nagi. Bez chwili wahania dobył miecz i odciął część swego płaszcza, okrywając nim żebraka. We śnie ukazał mu się Chrystus ubrany w płaszcz, który Marcin dał biedakowi i powiedział „w tę szatę ubrał mnie Marcin, który jeszcze nie przyjął chrztu”.
Marcin został ochrzczony mając 22 lata, wedle tradycji na Wielkanoc w 339 roku. Pozostał on w wojsku jeszcze przez okres 2 lat, ponieważ wśród chrześcijan panowało przekonanie, nie powinni oni być żołnierzami ze względu na panującą wokół przemoc. W IV wieku wprowadzono zakaz służby wojskowej dla chrześcijan.
Dowódca Marcina nie chciał jednak przyjąć jego rezygnacji. Marcin zażądał, aby pozwolono mu walczyć jedynie znakiem krzyża w pierwszym szeregu. Podczas walki przeciwnik Marcina poprosił o zawarcie pokoju. Po tym zdarzeniu Marcin mógł odejść z wojska.
Marcin przybył do Poitiers i został uczniem słynnego biskupa Hilarego. Ponownie we śnie otrzymał znak, żeby odwiedzić swoich nienawróconych rodziców przed ich śmiercią. Od tego czasu Marcin chodził i nawracał heretyków. Żył skromnie prowadząc pustelnicze życie, całkowicie poświęcając się służbie Bożej. W 360 roku w Galii biskup Hilary podarował mu dom, gdzie Marcin założył pierwszy klasztor.
W klasztorze przebywał 10 lat, żyjąc zgodnie z zasadami ascetów. Cuda jakich dokonał w tym czasie zebrano w księdze cudów „Liber Miraculorum”. Marcin wskrzeszał zmarłych, zatrzymywał ogień pożarów, uzdrawiał z trądu, ratował zbiory od gradu, uzdrowił też umierającego od ukąszenia węża.
Według legendy, gdy Marcinowi ukazał się diabeł mówiąc: „Gdziekolwiek się udasz, diabeł stanie Ci na przeszkodzie” ten mu odpowiedział: „Bóg mi pomaga, więc się nie boję”. Po tym wydarzeniu wskrzesił zmarłego, który nie zdążył przyjąć chrztu.
W 371 roku zmarł biskup Lidor z Tours. Kapłani i wierni chcieli, aby biskupstwo objął Marcin, jednak on zdecydowanie odmówił. Według opowieści ukrywał się on nawet w pomieszczeniu gospodarskim, by nikt go nie znalazł. Wydały go zamknięte z nim gęsi swym gęganiem. Wola ludu zadecydowała i 4 lipca 371 roku Marcin otrzymał sakrę biskupią.
Nawiązując do legendy, liczne dzieła sztuki przedstawiają św. Marcina z Gęsią.
Pozostał on biskupem przez 26 lat.
Pewnego dnia idąc do kościoła Marcin napotkał na swojej drodze żebraka, któremu podarował swoją szatę. Archidiakonowi kazał kupić nową szatę. Gdy ten mu ją przyniósł okazało się, że jest za krótka. Podczas mszy, unosząc w górę ręce, wiernym ukazały się anioły i okryły mu ramiona złotymi klejnotami.
Marcin zmarł w Candes w wieku 81 lat, jednak datę swojej śmierci znał już wcześniej. W uroczystym pogrzebie 11 listopada wzięło udział wielu biskupów i kapłanów, około 2000 mnichów i mniszek, jak również tłumy wiernych.
Żywot świętego Marcina dowodzi, że Świętym może zostać każdy, kto strzeże swojej szlachetności, dobroci i sprawiedliwości, nie zważając na okoliczności.
Do grobu św. Marcina odbywało się wiele pielgrzymek.
Po śmierci biskupa Marcina, jego uczeń, biskup Bricjusz, wzniósł wielką bazylikę na cześć nauczyciela. Konsekrowano ją w dniu 4 lipca 470 roku, na pamiątkę przyjęcia sakry.
Do dzisiejszego dnia w skarbcu katedry w Tours przechowywane są insygnia biskupa Marcina: pastorał, mitra i płaszcz, zwany capella.
250 lat po śmierci św. Marcina, w 650 roku, papież Marcin I ustanowił uroczystość na jego cześć, przypadającą na dzień 11 listopada, ale św. Marcina czczono już w 461 roku, na podstawie postanowienia synodu w Tours.